23 sie 2015

A touch of lightness in black

Witam Was :)

Wiem, że większość ludzi docenia poranne zmiany w pracy, szkole itp. Lubi wracać do domu po południu i cieszyć się tymi pozostałymi godzinami w pełnym słońcu. Potem chwilą relaksu wieczorem i stosunkowo wczesną wizytą "pod pościelą". Większość tak...Ale nie ja. Otóż dla mnie wstawanie w okolicach świtu jest katorgą, dzień rozpoczynam wtedy od serii przygnębiających myśli,które skupiają się głównie na tym, że już muszę pędzić do obowiązków i nie mam czasu dla siebie. Zazwyczaj nie mam wtedy czasu na poranne "stopniowe" przysposobienie do życia, ciepłe i duże śniadanie, sprawdzenie poczty, czy pieczołowite dopieranie garderoby... Jest szybko i byle jak, po południu człowiek taki wraca do domu i dopada go potężna faza zmęczenia i znużenia, która to psuje nastrój i albo kończy się zbyteczną drzemką, albo tradycyjnym "patrzeniem z byka" na wszystkich, którzy wstawali później, bądź też pracowali krócej. Co więcej wieczorem (w moim przypadku raczej w nocy), gdy to zazwyczaj rozpoczynałbyś czas absolutnej, błogiej,  niczym nie zakłócanej ciszy... Ty idziesz spać, bo jeżeli tego nie zrobisz rano będziesz tego niesamowicie żałował.
Tak więc nie jestem normalna, nie mówię tu o spaniu do południa, ale życie rozpoczynane o 5 czy 6 rano nie jest dla mnie. Dzień bez czasu sam na sam, w ciszy absolutnej również nie...Gdybym żyła w świecie Harrego Pottera i posiadała "zmieniacz czasu" zapewne wykorzystałabym go w połowie na odespanie zaległości a w drugiej połowie życie nocne, bo nic tak nie koi moich nerwów i nie uspokaja myśli...
jak spokojny, powolny i odrobinę mroczny klimat nocy.
---

A touch of lightness in black:


---

Odnośnie stroju: 

Sukienka tuba z New Yorker doskonale sprawdza się w roli topu pod lekko prześwitujące spódnice, ta akurat kupiona została na AliExpress i wierzcie mi, mimo tego przygnębiającego koloru przykuwa spojrzenia. Co do butów i torebki - tak mecze je do znudzenia, ale czas na przygnębiające torebki i pełne szpilki jeszcze przyjdzie... tak więc nie warto go pospieszać ;).

Prosta muzyka na dziś: 
:)
---
Doceń innych, 
dopiero potem oni docenią Ciebie.

xXx

MaMi




---
instagram.com/world_of_mami/
www.youtube.com/user/worldofmami/videos?

www.world-of-mami.pinger.pl
www.facebook.com/pages/MaMi/829353627087669

3 sie 2015

Bandażowa spódnica? Produkt na każdą okazję :).

Witam Was Kochani, 

---

Dla mnie samej, jednym z doskonałych opisów dorosłości jest poczucie "braku czasu". Nie chodzi tu nawet o ten faktyczny stan, kiedy nie wiesz jak wyszarpać go trochę więcej, lecz o to, że czas niesamowicie biegnie. Myślisz o czymś w perspektywie następnego roku i wiesz doskonale, że to " już za chwilę". Żyjesz poniekąd od wydarzenia do wydarzenia, przyśpieszasz i podkręcasz tempo codzienności ku jemu właśnie, potem w oka mgnieniu mija ta szczególna chwila i już oczekujesz na to co następne. Jedyną znaczną różnicą odnośnie postrzegania czasu kiedyś i teraz, jest..brak zaufania. O ile w młodości a już w szczególności w dzieciństwie pokładałeś w nim wszystkie nadzieje, myślałeś, że uleczy rany, przyniesie radość, da ci wszystkiego więcej i w lepszej jakości; z biegiem lat przestajesz w to wierzyć. W młodości mu ufałeś a teraz widzisz jak jest niebezpieczny, jak przecieka przez palce. Ile jeszcze przed nami lat, podczas, których będziemy zastanawiać się, "co by było, gdyby"? Kluczem do sukcesu w tym wszystkim są dalsze nieustanne próby zaufania mu na nowo. Bo jeżeli się poddasz, to przegrasz jeszcze przed rozpoczęciem walki, z kolejnym miesiącem, rokiem... 

Człowiek, który przestanie wierzyć w lepsze jutro, przestaje żyć właściwie, odpuszcza siebie samego.

---


---

O stroju: 


Bandażowych spódnic teraz wszędzie pełno, jednakże nie ma co się dziwić, jeżeli tak fantastycznie podkreślają kształt nóg. Co do góry stroju, to z kolei mi nie można odmówić skłonności do rozpoczynania kompletowania stroju właśnie od białej góry. W tamtym roku na moich nogach, królowała jedna i ta sama para koturn a w tym roku praktycznie każdy strój "wykańczam" tymi srebrnymi szpilkami; są niesamowicie wygodne a do tego mają idealną wysokość, która w codziennych stylizacjach nie odciąga zbytnio uwagi od reszty stroju. Pamiętacie ze zdjęć na instagramie móją wycieczkę na zamek w Mosznej? Tak, właśnie ten strój sprawdził się tamtego dnia idealnie. 


---
Czas, nie przestawajmy mu wierzyć
xXx

MaMi 



----