25 lis 2013

Całkowicie wygodnie, niezupełnie banalnie :)





Witam Was Serdecznie :*

Tym razem dodaję wpis ze stylizacją jeszcze z końca października. Wbrew pozorom jest bardzo ciepły i spokojnie nada się na zimową aurę :). Wystarczy dodać ciepłą kurtkę... 

A czemu mówię o zimowej aurze? Przecież każdy wie, powitajmy ją serdecznie :). O żadnej innej porze roku nie jesteśmy w stanie zaprezentować na sobie tyle ubrań jednocześnie ;). Jednakże, to zapewne dopiero zapowiedź i przyjdzie jeszcze jakiś ciepły podmuch. 

Jak spędzacie jesienne wieczory? Ja kompletuję - już coraz większymi krokami- moją zimową garderobę. 
Allegro i prywatne osoby zarabiają a ja się cieszę, witając każdą kolejną paczkę :).

Dane odnośnie stroju:
 Leginsy - są cudowne - przynajmniej dla mnie ;p - nie przepadam za takowymi ( w mojej kolekcji są może 2 sztuki?). Ale te mnie urzekły, są cieplutkie, cieniutkie i niesamowicie wygodne. Może trochę trudno je zestawić - wyznaję zasadę "leginsy to nie jeansy", ale i tak uważam, że są cudowne :).

 Bluzeczka - szkoda, że nie widać printu zbyt dobrze, ale zapewne wiele z Was widziało ją latem w New Yorker; na prawdę ciekawy i prosty za razem. Właściwie zapoczątkowała u mnie drobną zmianę stylu - raz na jakiś czas ubieram się...hmm... bardziej luźno - do stylu boho, jeszcze całe kilometry ( a mój styl jest od lat niezmienny ) ale ten pierwszy mały kroczek jest zawsze ciekawy. :)

 Botki - wychodzą z pudełka bardzo rzadko... Kupiłam je chyba 3 lata temu w CCC. Powiększyły się o dobry rozmiar, wilgoć ciągną do swojego wnętrza nawet przy mżawce... A do tego muszą być cały czas zamknięte w pudle bo inaczej wyglądają jakby cały kurz z pomieszczenia wylądował właśnie na nich.



 
 Delta Rae - If i Love You



No to komu się podoba?
Wiem, że prosto i skromnie:). Ale lubię czuć się ubraną a nie przebraną :).
Pozdrawiam Wszystkich Serdecznie


XXX
MaMi 


0 komentarze:

Prześlij komentarz